wtorek, 2 stycznia 2018

Nowa strona

Jakby ktoś nie wiedział a był ciekawy jak to jest złamać kostkę, to jest nowa strona na blogu "Połamanie kostki bocznej" Tam w miarę możliwości swojej pamięci będę pisał co i jak z tą moją kostką się dzieję ;)


Poza tym, Pogodziłem się już z tym, że wyszło jak wyszło i najbliższe kilka miesięcy będzie źle. Mimo to humor mam zjebany, czarny...

Dowiedziałem się też czegoś o "KZ" no i zabolało bardziej niż wszystko co do tej pory z nim było związane, ale wiedziałem, że kiedyś tak będzie i być może będzie jeszcze gorzej, powiedziałem mu o tym oczywiście i powiedziałem, że mimo wszystko chce, żeby miał we mnie takie same wsparcie jak ja mam w nim, i wytrzymam coby się nie działo bo mimo tego co czuje to jest moim najlepszym przyjacielem i nie zostawię go bo mnie boli.

Leżę oczywiście sobie w łóżku większość czasu i już nie wiem co mam ze sobą robić...
 Muszę też zadzwonić do szkoły, że nie pojawię się na najbliższych zjazdach, mam nadzieję, że nie będę miał przez to jakiś problemów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz ;)